Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Tomasz Bil, redaktor Elbląskiej Gazety Internetowej portEl.pl raz w tygodniu w cyklu „Głos z przeszłości” zabiera czytelników w podróż w czasie, kilka dekad wstecz, by pokazać, jakimi sprawami żyli wówczas mieszkańcy Elbląga, co ich trapiło, co śmieszyło… Teksty przygotowuje w oparciu o znajdujące się w zbiorach Biblioteki Elbląskiej archiwalne gazety z tamtych lat.

Zachęcamy do śledzenia cyklu, jeśli jeszcze go nie znacie i zapraszamy do przeczytania rozmowy z autorem:

Aleksandra Buła
Tomku, skąd wziął się pomysł na cykl „Głos z przeszłości”?

Tomasz Bil
Wcześniej realizowałem taki cykl o Truso z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu, a wydaje mi się też, że w portElu jest pewna tradycja zaglądania w przeszłość, choćby przez cykl „Dawno temu”*, pisania o Elblągu i regionie, jak było w przeszłości, więc przyszło to dosyć naturalnie. Wiedziałem, że w Bibliotece Elbląskiej jest dostęp do takich materiałów i zwyczajnie wydało mi się to ciekawe, bo czasem może niektóre z tych informacji nie zwalają z nóg, ale kiedy zestawiamy je ze współczesnym Elblągiem, to potrafi być bardzo interesująco.

Aleksandra Buła
W jaki sposób szukasz informacji z przeszłości, czy na przykład według jakiegoś klucza: załóżmy idziesz do biblioteki i myślisz, dziś wyszukam jakieś informacje ze sportu, o Świętach Bożego Narodzenia albo o czymś innym?

Tomasz Bil
Podchodzę do tego jak do prasówki, jakbyśmy się mieli przenieść rzeczywiście do konkretnego dnia czy tygodnia siedemdziesiąt lat temu. Jeżeli w danym numerze z Głosu Wybrzeża jest więcej informacji, to publikuję informacje z tego dnia, na zasadzie, co jest ciekawsze, natomiast nie kieruję się kryterium tematycznym, że na przykład dzisiaj będę się skupiał tylko na kulturze, bo to jest zdeterminowane tym, co siedemdziesiąt lat temu w danym numerze było zawarte. Zwykle jeden odcinek to jeden numer Głosu Wybrzeża. Jest to niezwykle wygodne, bo wiadomo, że Głos Wybrzeża mówił o szerszej rzeczywistości niż Elbląg i najbliższa okolica, a większość informacji tam jest zgrupowana właśnie w osobnych działach, na osobnych stronach dotyczących lokalnych wydarzeń regionalnych.

Aleksandra Buła
Czy pośród wszystkich informacji, przez które przebrnąłeś, były takie, które Cię bardzo zaskoczyły lub rozśmieszyły?

Tomasz Bil
Bardzo dużą przyjemność sprawia mi znalezienie takiego wątku, który można by było dzisiaj opublikować na portElu jako news i pominąwszy różnicę języka dziennikarskiego sprzed siedemdziesięciu lat, czytelnik mógłby się zastanowić, czy nie jest mowa o Elblągu w 2021 roku i to jest taka największa radość. Na przykład: tutaj są kolejki, tam nie działa sygnalizacja i tak naprawdę to są często drobne sprawy, ale gdyby zrobić zdjęcie w Elblągu z dzisiaj i wrzucić tekst sprzed siedemdziesięciu lat, to czytelnik byłby w stanie uwierzyć, że to jest teraz aktualny news. Drugą sprawą są tytuły, które są cytatami z artykułów, jak się uda znaleźć taki trochę prowokacyjny, trochę dziwny, który zmusza czytelnika do kliknięcia i przejścia dalej w artykuł, o co chodzi, to tym też dość mocno się kieruję, dokonując wyborów.

Aleksandra Buła
Elbląg dawniej i dziś, widzisz podobieństwa, różnice?

Tomasz Bil
Moją uwagę zwracają też problemy interwencyjne sprzed siedemdziesięciu lat, bo są podobne, na przykład czytelnik czy społeczność zgłaszają jakiś problem. Tak dzisiaj, jak i kiedyś jest pewna krytyka instytucji miejskich czy władz zakładowych, musimy jednak się liczyć z tym, że w tych artykułach sprzed dekad będzie tchnienie ówczesnego systemu, na przykład, że trzeba uczcić towarzysza Stalina, zmienić nazwę ulicy na odpowiadającą ówczesnemu systemowi. Są różnice, są też podobieństwa.

Aleksandra Buła
Elbląg w oczach tamtych mieszkańców?

Tomasz Bil
Trudno mi teraz znaleźć taki wątek, bo gros tych tekstów skupia się wokół funkcjonowania instytucji, kiedy występują tam mieszkańcy, elblążanie, to oni często występują jako przodownicy pracy, jako ktoś, kto się zasłużył na polu zakładowym, poprowadził koncert orkiestry elbląskiej… Mało jest tam opinii na temat miasta jako takiego. A propos szpitala miejskiego było na przykład, że szpital nie funkcjonuje należycie, że opieka jest niewłaściwa, upraszczam, parafrazuję teraz. Redaktor, który o tym pisał oczywiście mówił, że są to narzekania bezpodstawne, bo w szpitalu wszystko działa dobrze.

Aleksandra Buła
Jak Ci się pracuje z archiwaliami, czy lubisz taką pracę?

Tomasz Bil
To jest bardzo ciekawe i miło jest przyjść i się przez to przekopywać. W sumie te informacje dostaję trochę jakby na tacy. Przekartkowując jeden tom** te informacje o Elblągu same się rzucają w oczy. Ja szukam głównie ciekawostek.

Aleksandra Buła
Tomku bardzo Ci dziękuję za rozmowę i fantastyczną współpracę.

Tomasz Bil
Ja też dziękuję.

 

*Autorką cyklu jest Dominika Kiejdo. Dotyczy on „niemieckiego” Elbląga; cykl powstaje we współpracy z Biblioteką Elbląską na podstawie zdigitalizowanych i znajdujących się w Elbląskiej Bibliotece Cyfrowej niemieckich czasopism tj. „Altpreussische Zeitung”, „Elbinger Zeitung”, „Neue Elbinger Zeitung”, „Elbinger Neueste Nachrichten”, „Westpreussische Zeitung”.

**W oprawionym tomie znajduje się około 150 numerów Głosu Wybrzeża.

Fot. Dominik Żyłowski

 

Wielkość czcionki
Kontrast